O tym, co ważne w życiu.

Poglądy na temat życia zmieniały się na przestrzeni wieków. Zazwyczaj oscylowały na osi o biegunach – duchowości i materializmu. Zawsze musiało być bardziej w jedną lub drugą stronę. Osiągnięcie złotego środa wydawało się niemożliwe.

Powodują to przekonania. Cnotę duchowości kojarzymy z ubóstwem, ascezą, egzystencją bardzo oszczędną. Natomiast pojęcie materializmu wywołuje obrazy ludzi drogo ubranych, żyjących na wypasie, ale za to chciwych i w głębi ducha nieszczęśliwych.

Wydaje się Nam, że skoncentrowanie swoich wysiłków na pieniądzach odbiera prawdziwe szczęście, a uduchowienie zamyka drzwi do bogactwa materialnego.

Czytaj dalej

Reklamy

Bądźmy wdzięczni.

Bądźmy wdzięczni za całe życie i wszystko, co się w nim zawiera.

Mogłbym mieć takie hasło na transparencie, gdybym się wybrał na „marsz wkurwionych”. Byłby to taki miły akcent i działanie trochę na przekór okolicznościom, co lubię. 😉
Oprócz tego podobały mi się zawsze pozytywne emocje. Wprawiają mnie one w dobry nastrój i skupiają przyjemne doznania.

Czytaj dalej

Zaufać sobie (życiu).

Przejdę od razu do rzeczy, bo poziom, który osiągnęliśmy jest już tak ekscytująco wysoki, że aż szkoda powracać do starych, męczących przekonań.

Zaczynamy już teraz z zupełnie innego pułapu. Ogarnęliśmy mniej więcej, co Nam daje szczerość przed samym sobą. Wiemy również, że korzystając z pozycji dystansu, możemy swobodnie obserwować swoje myśli i zachowania, a co najważniejsze weszliśmy na trop brania odpowiedzialności za własne życie. Jesteśmy na cudownym poziomie. To wspaniałe miejsce. Mamy już w garści stery. Teraz przypominamy sobie jak się nimi posługiwać. Czytaj dalej

Duchowość jest radosna.

W Naszym społeczeństwie istnieje wiele różnych przekonań na temat duchowości. Na czoło wysuwa się obraz osoby, która należy do szeroko pojętego duchowieństwa, prowadzi skromny, wręcz ascetyczny styl życia i jako wybrana jednostka ma bliższy niż inni kontakt z Bogiem. Inna wizja dotyczy samej koncepcji Boga. Jest On przedstawiany jako oceniający sędzia, który obiecuje za dobre sprawowanie nagrodę, a za grzeszenie – karę. Może to wywoływać w Nas ciągły strach przed potępieniem, a jak wiemy strach jest przeciwieństwem miłości. Coraz częściej pojawiają się również poglądy sugerujące, że Kościół jest jedną z organizacji trzymających władzę na świecie i wykorzystujących religię do manipulacji ludźmi. Ponadto Nasza duchowość jest okrywana maską tabu, a życie na Ziemi przedstawiane jako ciężka tułaczka, która na koniec może poskutkować Zbawieniem.

Czytaj dalej