Kiedy to się skończy?

PYT:
Czuję się bardzo zachęcona do stawiania dalszych pytań Tobie i Twoim pozaziemskim przyjaciołom 🙂 a więc parę spraw:
1. Związek, relacje i to bardzo istotne dla mnie, bo między mną i moim mężem. Tworzymy rodzinę my dwoje i dwójka naszych synków i to jest bardzo istotne, bo pewnie gdyby dzieci nie było to nie było by już naszego związku. Rozumiem koncepcje lustra i wiem że dzięki tej relacji z moim mężem wzrosłam :), rozwinęłam się, jestem teraz silniejsza, bardziej świadoma i jestem za to mu bardzo wdzięczna, że był stymulatorem mojego rozwoju 🙂
teraz jest prawie dobrze, funkcjonujemy całkiem dobrze ze sobą. przez to że żyjemy ze sobą tak blisko na planie fizycznym zauważyłam że moje samopoczucie jest w znacznym stopniu uzależnione od jego opinii. Zauważyłam że spinam się w jego obecności, trochę wycofuję w obronie przed krytyką. Tak, wiem ze obrona jest skorelowana z atakiem ale jak przerwać tę grę? Jak mam to zrobić żeby zachować swój ” spokój ducha” i jednocześnie nie uciekać i tworzyć z nim rodzinną ciepła relację? Chcę czuć się w związku , swobodnie i radośnie 🙂 Czy możecie Wy z góry spojrzeć na mnie konkretnie i dać wskazówki gdzie jest to co mam zmienić aby stworzyć wokół siebie preferowaną przeze mnie rzeczywistość? 🙂

kolejne pytanie już nie będzie tak osobiste a mianowicie:
2. Jaki wpływ ma jednostka na ogół ludzkości i Ziemię, a jaki ogół i całe społeczeństwa na życie jednostki?
3. czy istnieje jakaś kosmiczna wojna między ciemnymi i jasnymi siłami? i czy to co się dzieje teraz na arenie międzynarodowej na Ziemi ma z tym jakiś związek? pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!!!
ODP:
Rozumiemy. Dlaczego masz się bronić przed krytyką? Dlaczego masz być krytykowana? Nawet w sytuacji, gdybyś była notorycznie poddawana krytyce (co w Waszym języku nie jest jedynie negatywnym osądem, może być również czymś pozytywnym) – nie dotykałoby Ciebie to, gdybyś sama w sobie nie miała przekonania o słuszności tej krytyki. Czy jesteś przekonana, że możesz czuć się w związku swobodnie, radośnie i tworzyć wraz z całą rodziną ciepłą atmosferę? Czy masz w pełni czyste przekonanie, co do tego, że potrafisz? Wiedz, że gdy podejmujesz się współtworzenia związku – od tej pory wszystko, co się w nim dzieje jest efektem współtworzenia, czyli odpowiedzialność jest taka sama po obu stronach. Ludzie mają w zwyczaju bronić się poprzez obwinianie innych. W ten sposób mocno oddalają się od prawdy.
2. Fundamentalny. Wasza świadomość Tworzy fizyczną rzeczywistość. Każdy z osobna wnosi swoją wartość i jest bardzo ważny do tego, by było jak jest, a jest jak ma być, ponieważ tak jest.
3. Nie. Wojna dzieje się na Ziemi, jesteście w tym najlepsi.
PYT:
ad 1. czyli dajecie mi odpowiedź, że to kwestia przekonań, tyle to ja już sama wiem i to nie są żadne konkrety. Tak jak pisałam w pełni rozumiem i akceptuje teorię lustra, to co dostaję jako feedback od mojego męża, jest po prostu we mnie. Nie chcę go zmieniać, ja chcę zmienić siebie tak żeby mi było dobrze i mam nadzieję że jemu też się to udzieli. Moglibyście rozwinąć tę myśl: „Wiedz, że gdy podejmujesz się współtworzenia związku – od tej pory wszystko, co się w nim dzieje jest efektem współtworzenia, czyli odpowiedzialność jest taka sama po obu stronach. ” – bo może z tego wynika że jednak nie mam wpływu w 100% na moją rzeczywistość? Jak to jest czy w 100% żyjemy własnym życiem? czy to kwestia świadomości, bo co to znaczy być sobą?
PS. przeczytałam „Podjęcie decyzji o kochaniu w relacji.” – tak to jest jakiś konkret 😉
ODP:
to zależy z jakiego poziomu na to patrzysz. jeżeli rozpalasz w sobie i kierujesz energię jedynie w postaci bezwarunkowej miłości – jesteś w innym wymiarze rzeczywistości, tam nie istnieją negatywne emocje, uczucia ani inne tego rodzaju zagrywki. w idei współtworzenia podstawą jest współdziałanie przynajmniej dwóch stron. każda ma wpływ i w kolektywnym ujęciu jako całości nie można twierdzić, że ktoś robi dobrze, a ktoś źle. tworzycie jedność i razem za nią odpowiadacie. masz całkowity wpływ na własną rzeczywistość – tworzysz ją, natomiast rzeczywistości innej osoby nie. możesz żyć w 100% własnym życiem, możesz wytworzyć iluzję życia czymś życiem, możesz działać w różnych zakresach. tak czy siak opierając się na kimś innym, odbierasz sobie część mocy. możesz żyć jako jednostka w pełni niezależna i pełna w swojej istocie oraz z tego poziomu zdecydować się na współpracę, współtworzenie czegoś z innymi jednostkami. bycie sobą oznacza prawdę, bycie poza iluzją. a co to oznacza dla Ciebie?
PYT:
OK, podoba mi się to. To teraz spróbujmy wdrożyć teorię w praktykę. Spójrzmy na to z poziomu człowieka z Ziemi np. mnie 🙂 rozwijam się, jest to moja decyzja już od pewnego czasu świadoma, od kilku ziemskich lat trafiam na różne narzędzia, warsztaty, książki itp. które mi w tym pomagają i bardzo dobrze, nie ma przypadków, tak ma być w danym momencie. Teraz rozmawiam z Wami 🙂 bycie sobą uważam za nie udawanie kogoś innego, postępowanie zgodne ze swoim wnętrzem, tylko co sie okazuje? że we wnętrzu moim są traumy, przekonania często nawet nie moje a np. moich rodziców, dziadków, nauczycielek…No i jak tu być sobą? no to uwalniam traumy na ile umiem, chęci mam duże, narzędzia też się znajdują i tak z dnia na dzień, analizuję uświadamiem uwalniam, z miesiąca na miesiąc z roku na rok… no i kiedy w końcu bedę sobą? Może po śmierci? (to pytanie nie retorycze;), czy po śmierci uzyskujemy jasność i możemy iść sobie np. na Wasz 7 poziom i patrzeć na to tak jak Wy? wiem że są osoby na Ziemi – człowieki 😉 którzy są oświeceni i wysoko wibracyjni, więc to jest możliwe przed śmiercią. no ale jak? Ja bardzo chciałabym tak: „żyć jako jednostka w pełni niezależna i pełna w swojej istocie” , ale ta codzienność doświadczania dezabrobaty – to jest takie błędne koło- od paru lat próbuję z tego wyjść, poprzez rozwój, chcę dobrze dla siebie i moich bliskich, nawet dla całego świata chcę dobrze 😉 🙂 a ciągle tu siedzę. Czy to prawo przyciągania? Czy to działa tak: spotyka mnie coś przykrego, jakiś czas to ignoruje, ale sytuacja się powtarza, więc w koncu to zauważam, okazuje się że mam traumę z dzieciństwa, dostępnymi metodami uwalniam traumę, sytuacja się powtarza, więc grzebie dalej, dalej uwalniam, ale w miedzy czasie rodzi sie lęk przed powtórką, i działa prawo przyciągania, tam gdzie kierujesz uwage to wzmacniasz, więc lęk w Tobie wywołuje rzeczywistosć, której się boisz i tak w koło Macieju. Jesli nie tak to działa, to napiszcie jak. Jeśli tak to działa, to jak wyjść z tego błędnego koła?
ODP:
A czy zapoznałaś się z koncepcją, że nie jesteś swoimi myślami, przekonaniami, swoim umysłem? Twój umysł jest Twoim narzędziem działania w tym życiu na tej planecie, tak jak reszta Twojego ciała. Nie próbuj, po prostu wyjdź. Możesz to zrobić w każdej chwili. Nie potrzebujesz niczego, żeby to zrobić – żadnej wiedzy, żadnej pracy, żadnego wysiłku. Po prostu odpuść i poczuj swoją prawdziwą istotę, tę nieskończoną przestrzeń w środku. Świetnym narzędziem jest transcendentna medytacja. Pozwala ona wyczuć ten moment. Łapiesz wtedy swój własny punkt odniesienia. Wiesz, że wszystko, co się dzieje jest ok. Nie cierpisz, otacza Cię jedynie bezwarunkowa miłość, pełna akceptacja. Praca nad przekonaniami jest fantastyczna. Sama w sobie oznacza, że umiejscawiasz siebie gdzieś poza tym, ponieważ w innym przypadku nie mogłabyś tego w ogóle zauważyć. Jednak wiedz jedno, to tylko zabawa. Jesteś pełną siebie, cudowną, niesamowitą, fantastyczną istotą cały czas. Jest to niezmienne. Utożsamienie siebie z własnym umysłem, myślami i przekonaniami wpędza Ciebie w to błędne koło. Czy to jest pomocne?
PYT:
tak, jest dziękuję i życzę sobie powodzenia 😉
ODP:
dziękujemy. to zawsze przyjemność pogawędzić z Tobą 🙂

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Kiedy to się skończy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s