Kiedy to się skończy?

PYT:
Czuję się bardzo zachęcona do stawiania dalszych pytań Tobie i Twoim pozaziemskim przyjaciołom 🙂 a więc parę spraw:
1. Związek, relacje i to bardzo istotne dla mnie, bo między mną i moim mężem. Tworzymy rodzinę my dwoje i dwójka naszych synków i to jest bardzo istotne, bo pewnie gdyby dzieci nie było to nie było by już naszego związku. Rozumiem koncepcje lustra i wiem że dzięki tej relacji z moim mężem wzrosłam :), rozwinęłam się, jestem teraz silniejsza, bardziej świadoma i jestem za to mu bardzo wdzięczna, że był stymulatorem mojego rozwoju 🙂
teraz jest prawie dobrze, funkcjonujemy całkiem dobrze ze sobą. przez to że żyjemy ze sobą tak blisko na planie fizycznym zauważyłam że moje samopoczucie jest w znacznym stopniu uzależnione od jego opinii. Zauważyłam że spinam się w jego obecności, trochę wycofuję w obronie przed krytyką. Tak, wiem ze obrona jest skorelowana z atakiem ale jak przerwać tę grę? Jak mam to zrobić żeby zachować swój ” spokój ducha” i jednocześnie nie uciekać i tworzyć z nim rodzinną ciepła relację? Chcę czuć się w związku , swobodnie i radośnie 🙂 Czy możecie Wy z góry spojrzeć na mnie konkretnie i dać wskazówki gdzie jest to co mam zmienić aby stworzyć wokół siebie preferowaną przeze mnie rzeczywistość? 🙂

Czytaj dalej

Po co?

Czy człowiek, który nie wie, co ze sobą zrobić w życiu jest bezwartościowy?
Czy człowiek, który wie, co chce robić, ale nie potrafi sobie tego konkretnie poukładać, jest bezwartościowy?
Czy człowiek, który chce pomagać, ale sam nie ma siły lub odpowiedniego wyrazu, jest bezwartościowy?
Czy człowiek, który gada sam do siebie jest bezwartościowy?
Czy człowiek może być bezwartościowy?
Kim jest człowiek?
Suchą masą i płynami w doskonałej fizjologii?
Czy człowiek ma po prostu pędzić, gonić i uciekać?
Po co w ogóle się tutaj znalazł?
I po co tworzą się te wszystkie pytania?