Wątek zdrowia fizycznego.

Jest to ciąg dalszy wcześniejszej rozmowy ‚Jak to zrobić by uwierzyć?’ (link).

PYT: Co do pociągnięcia wątku zdrowia fizycznego dalej, to chciałbym dodać, że zawsze proszę o wsparcie tych, którzy uważają, że mogą pomóc, którzy czuja się kompetentni… A propos konkretu, z którym się zmagam, to w tej chwili są to dolegliwości w stawach dłoni, jednak myślałem bardziej ogólnie, uniwersalnie, chodziło mi o dolegliwości, które przytrafiają się mnie i innym ludziom od czasu do czasu, jak „zwykłe” przeziębienie, jakiś ból w plecach itp…
Pisząc to „naszła” mnie teraz myśl, że potencjalna skuteczność bądź jej brak zależy w 100% ode mnie, to moje ciało, to ja mogę je w pełni kontrolować i pozwalać procesom zainicjowanym przez osoby trzecie czy przeze mnie na działanie bądź nie… nie wiem jeszcze, w jaki sposób i które przekonania mogą wybiórczo te procesy blokować, ale już wiem, że tego się dowiem… może to przekonania związane z wiedzą, że katar leczony trwa tydzień a nieleczony 7 dni i przez to nie da się mu zaradzić szybciej, skuteczniej, czy też co do „nieuleczalności” bądź „trudności” w wyleczeniu jakichś objawów. Może właśnie w tej kwestii podsuniecie mi myśl, gdzie/jak mogę te przekonania znaleźć? albo może zupełnie inny kierunek poszukiwań 🙂

Mam wrażenie jakby już płynął do mnie zmasowany strumień informacji, poproszę może o wolniejszą transmisję… forma pisana będzie, przynajmniej jeszcze dziś, dla mnie łatwiejsza w odbiorze…
Z góry bardzo dziękuję za wsparcie.

ODP: hm.. To bardzo interesujące. Przekaz jest prosty: radźcie sobie sami. 🙂
Odczuwam wyraźną intencję napisania Tobie o wiedzy, którą posiadam z tzw. ziemskiego poziomu, a nie w formie przekazu duchowego. Opiekunowie naprawdę są niefizyczni. Interakcja z nimi działa w obie strony. Oni są równie zafascynowani Naszymi fizycznymi zmaganiami, co My duchowym oświeceniem. Naszym celem tutaj jest to, by doświadczać tej fizyczności. Wyobraź sobie, że jesteś w grupie znajomych i zostajesz wytypowany do wysłania na misję. Jesteście w kontakcie w trakcie, przekazujecie sobie informacje z ‚bazy’ i ‚terenu’. Wdzięczność płynie w obydwie strony. Potem wracasz i dopełniasz całości tej wyprawy, opowiadasz o wszystkim, pokazujesz zdjęcia itd. Rozumiesz?
IMG_1526Ogarnijmy to. Jest mnóstwo różnych metod podejścia do zdrowia ludzkiego ciała, prócz medycyny tzw zachodniej.
Co do rąk przydatne bywa podejście psychosomatyczne. Ręce są Naszym narzędziem pracy oraz interakcji. Tutaj należy doszukiwać się przyczyn. Jeżeli konkretyzujemy problem na stawy – może to wskazywać na ruchomość. Zastanów się czy Twoja praca i pomoc innym jest dla Ciebie korzystna. Czy nie wywołuje ona przeszkód w Twoim życiu. Tyczy się to w sumie każdego aspektu działania, współpracy, pomocy itd w życiu. Czy sprawy w relacjach idą w obydwie strony. Czy masz balans pomiędzy dawaniem a braniem. Takie różne aspekty do refleksji by z tego wynikały.
Oczywiście wszystko opiera się na Naszych przekonaniach, które są jądrem całej rzeczywistości. Zwykłe przeziębienie jest sztandarowym przykładem tłumionej potrzeby odpoczynku lub po prostu zwolnienia. 🙂
Za bóle pleców odpowiadają różne czynniki. Generalnie, jeżeli dbasz o rozwój fizyczny, jesteś aktywny, masz świadomość swojej postawy – nie powinieneś mieć z tym problemów. Z energetycznego punktu widzenia należy rozważyć, na którym poziomie ten ból się pojawia. Dolne partie odpowiadają za sprawy bytowe, relacje i pewność siebie. Górne natomiast za kochanie, wspieranie, podnoszenie na duchu. Można dbać o to samemu lub korzystać z pomocy innych.
Ogólnie rzecz ujmując organizm nie potrzebuje specjalnie leczenia. To jest zwykły wymysł. Organizm zdrowieje sam, jeżeli ma ku temu warunki. Inaczej mówiąc – pracuje tak, jak mu na to pozwalamy. Tak, jest Nasz i zawsze działa najlepiej jak potrafi.
W dzisiejszych czasach jesteśmy narażani na wiele szkodliwych czynników. To warunki życia doprowadzają do tych wszystkich reakcji tzw. chorobowych. Dlatego ważne jest oczyszczanie organizmu, najlepiej metodami naturalnymi. Sama koncepcja choroby jest ciekawym aspektem. Czy to czasem nie jest tylko Nasze przekonanie? A może nie ma chorób, zwłaszcza nieuleczalnych. Organizm sobie pracuje i tyle. Daje radę do samego końca.
To bardzo, bardzo szeroki temat. Warto go rozpatrywać z wielu różnych perspektyw, nie tylko tych promowanych, jak się zwykło. W Warsztacie będzie poświęcone specjalne miejsce na wszelkie zagwozdki zdrowotne. Mnóstwo materiałów na temat rozsądnego podejścia do zdrowia można bardzo łatwo znaleźć w internecie. Mamy medycynę akademicką, naturalną, ajurwedę, chińską, tybetańską, homeopatię, jogę, medytację, akupresurę i wiele wiele innych. Radźmy sobie. Szukajmy ciekawych rozwiązań. To, które Nam się najzwyczajniej w świecie spodoba – może okazać się bardzo korzystne. Nawet jak jest to uciskanie punktu w okolicy piszczeli w celu pozbycia się poczucia niepokoju. Zmieniajmy ten świat na taki, w którym będzie Nam najprzyjemniej żyć i zapomnimy, że coś takiego jak choroba w ogóle istnieje.

Bardzo dziękuję za cenne wskazówki, bardzo chętnie zapoznam się z „zagwozdkami zdrowotnymi” w Warsztacie. Pracuję ciągle nad tym by po prostu sobie, swemu ciału „pozwalać” na działanie. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s