Jak to zrobić by uwierzyć?

PYT:
allo allo Ludzie Warsztatu 🙂

Pracuję jako terapeuta z klientami, dużą część czasu przeznaczam na rozmowę i taki rodzaj terapii. Coś mi się nasunęło a propos powyższego wpisu i fragmentu „jeżeli jesteś przekonana, że ‚no po ludzku to się nie da’, to choćbyś nie wiadomo co zrobiła – nie da się i tyle. najpierw uwierz, że się da, a potem w przełożeniu na rzeczywistość otworzą się możliwości.”
Coś podobnego przekazuję klientom i wtedy praktycznie zawsze pada pytanie „tak, tylko jak mam to zrobić by uwierzyć?” – nie odkryłem jeszcze na to satysfakcjonującej klientów odpowiedzi…
Zatem mam pytanie do swoich przewodników i prośbę o ich wsparcie, którego możliwe sam jeszcze nie pozwoliłem sobie usłyszeć/odebrać: potrzebowałbym jakiegoś prostego (zapewne właśnie taki jest) schematu działania, może zestawu pytań jakie moi klienci, jakie ja mogę sobie zadać by w coś „uwierzyć”, by jakieś przekonanie, które chcę mieć, stało się moim przekonaniem. Takie skuteczne narzędzie do zmiany przekonań albo rozwinięcie tego co już zostało powiedziane… dziękuję 🙂

ODP:
Witaj!
Dziękujemy, że piszesz. Podjąłeś ważny temat. Chcesz proste rozwiązanie – proszę bardzo – Panie Kolego 🙂
Nie da się nakładać jednego przekonania na drugie. Jeżeli głęboko w coś wierzysz to zwykłe wmawianie sobie, że jest inaczej, zakrawa o szaleństwo i hipokryzję. To nie przynosi skutków.
Macie taką tendencję do myślenia, że musicie coś zrobić, żeby coś się stało/zmieniło. To przekonanie jest bardzo powszechne, a tak naprawdę mało ma wspólnego z rzeczywistością, w jakiej prowadzicie swoje ziemskie życie.
Kluczem do wszystkiego jest Świadomość – rozumiana jako zauważanie tego, co się wydarza.
Zauważ przekonanie, uświadom sobie, że jest to jedynie przekonanie.
Przykład:
myśl: ‚Nie dam rady pogodzić się z moim ojcem.’
Świadomość: jest to przekonanie, które tworzy moją rzeczywistość; jeżeli tak myślę – nie pogodzę się z ojcem.
Takie masz przekonanie. Pogódź się z nim. Zaakceptuj je. Jeżeli tego nie zrobisz – będziesz się bić sam ze sobą. Nawet jak bardzo chcesz je zmienić to jeżeli nie pogodzisz się z aktualnym stanem – nie dam rady – nic nie wskórasz.
Kolejny klucz – akceptacja tego, co jest.
Dalej – ‚ale ja bardzo chcę się z nim pogodzić’. owszem – w takim razie pomyśl, że dasz radę.
Po prostu dasz radę! Jak? Nie musisz tego wiedzieć. Fizyczny umysł ma jedynie zauważać, co się dzieje w tym konkretnym momencie! KONIEC!

Krótko mówiąc: Bądź uważny. Rozpoznaj przekonanie. Zaakceptuj je. Nie bądź dla siebie surowy i nie oceniaj siebie źle. Rozpoznawanie przekonań daje już samo w sobie ogromny skok energetyczny. Żyj z tym dalej. Jeżeli nadal uparcie trzymasz się tego, obserwuj dalej. Co wnosi do Twojego życia to przekonanie? Poznaj je dobrze. Kochaj je. Kochaj siebie. Jesteś cudem natury. Nawet bez ręki, z za dużym nosem czy krzywym kręgosłupem. Jesteś wyjątkowym cudem Stworzenia.
I pamiętaj: zawsze dasz radę.

Czy to wystarczy?
Śmiało, jesteśmy tu dla Ciebie.

12244185_1013789701996162_563657839_n Bardzo pomocne wyjaśnienie, zacząłem to w końcu czuć, dziękuję. Mam jeszcze inne pytanie, kwestię… praktykuję od jakiegoś czasu komunikację i prośby o wsparcie do swoich Przewodników, Anioła Stróża, Archaniołów i w wielu przypadkach moje prośby o wsparcie są spełnianie praktycznie od razu, jednak bywają przypadki gdzie to wsparcie nie nadchodzi (przynajmniej tak to odbieram). Nie wiem co jest przyczyną tych „nieskutecznych” przypadków. Zastanawiając się, przypominając sobie, czy jest coś wspólnego co łączy te przypadki „nieskuteczne” to chyba są one takie, które tyczą się wsparcia w poprawie zdrowia mojego ciała fizycznego, nie tylko ale głównie takie. Sposób formułowania prośby jest taki sam w każdym z przypadków (skutecznych i nieskutecznych), nie wiem jak mogę poprawić tę komunikację, zadawałem oczywiście też im to pytanie i na tę chwilę nie usłyszałem jeszcze odpowiedzi… Zatem, jak mogę poprawić moją komunikację z Przewodnikami, Aniołami, Archaniołami oraz jak uzyskać wsparcie w poprawie zdrowia ciała fizycznego? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

Dzięki. Rozumiemy, że może to być trudny proces. Fizyczny umysł ma w nawyku pracę schematami. Wytwarzają się połączenia pomiędzy komórkami nerwowymi, które są pobudzane w przewodzone w pewnej pętli. Kiedy zadziała bodziec – pętla dotychczas najczęściej używana się uruchamia, dlatego ważne jest, by spojrzeć na to jak na proces. W momencie zadziałania bodźca – pojawienia się przekonania – ogniskujesz świadomość. Robiąc to – zyskujesz moc do zmiany. Z czasem nowa pętla się utrwali, a stara zaniknie. Świadomość i akceptacja to pierwszy, ogromny krok ku zmianie przekonań. Nie ma przymusu zmiany. Energia rośnie już wtedy, kiedy świadomość dochodzi do głosu. Warto najpierw pracować nad tym aspektem, a potem, jako siłacz, przenosić góry. Piszemy to, ponieważ zauważyliśmy Waszą tendencję do chęci jednosekundowej, całkowitej zmiany. Owszem, to jest możliwe, ale Wasze ciała mogą nie mieć czasu by nadążyć. Nie bądźcie surowi dla siebie, zaufajcie procesowi. Uświadamianie sobie własnych przekonań wzbija przepływ energii przez Wasze ciała. Możecie w tym czasie odczuwać różnorakie objawy, ponieważ zmienia się fizjologia. To naturalna część procesu. Osoby, do których kierujesz pytania odbierają wszystkie sygnały. Jakkolwiek tego nie wykonujesz. Ważniejszy jest tutaj sposób odbioru. Pamiętaj, że nie zawsze to musi być natychmiastowa myśl zwrotna lub obraz. To może być wszystko. ‚Przypadkowo znaleziony artykuł, osoba spotkana na ulicy, klient itd. Poprawa stanu zdrowia może zajść samoistnie, jeżeli sam zezwolisz organizmowi na samonaprawę. Nie wszystkie istoty niefizyczne mają doświadczenia związane z ciałem fizycznym. Nie wszystkie są, jak to Wy określacie, lekarzami. Natomiast każdy jest energią i w tym zakresie możesz liczyć na pełne wsparcie.
Czy ta odpowiedź coś dla Ciebie wnosi?
Czy moglibyśmy udostępnić dla innych tę rozmowę już na tym etapie?

Możemy dalej pociągnąć wątek zdrowia fizycznego.
Napisz konkretniej z czym się zmagasz. Przedstaw energię tego tematu. Wszyscy razem, wraz z Twoją duchową załogą, Tobie odpowiemy. Nie miej Nam za złe, że chcemy rozdzielić te tematy i nie dajemy bezpośrednich odpowiedzi oraz rozwiązań. Zaufaj Nam. Dzięki temu w łatwiejszy i bardziej komfortowy sposób uzyskasz samodzielność w tej kwestii.

Cudownie, dziękuję. Przyznam się, że miewam sytuacje kiedy „nie wierzę” sobie, doszedłem sam do podobnych wniosków, którymi się ze mną podzieliliście, jednak potrzebowałem „potwierdzenia”. Ciągle uczę się ufać, akceptować te informacje, które tworzę, wnioskuję, słyszę, odbieram, to wspaniały proces zmiany. Faktycznie tak jest, że bywam niecierpliwy, że mam oczekiwania, prawie zawsze udaje mi się to uświadomić i nad tym zapanować… „prawie”, dlatego wiem, że to proces, który potrwa i akceptuję to w pełni. Jeszcze raz dziękuję. Oczywiście możecie podzielić się naszą rozmową z innymi, jeśli komuś się przyda to będzie bardzo miło 🙂

Ciesz się procesem. 🙂

CDN…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Jak to zrobić by uwierzyć?

  1. Pingback: Wątek zdrowia fizycznego. | Warsztat Dobrego Słowa

  2. Pingback: Zdrowie fizyczne - duchowa rozmowa ~ Warsztat Dobrego Słowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s